14 maja 2014

Cd. sezonu firankowego ;))


Witajcie !  U mnie dalej zasłonkowo - firankowo. Uszyłam zazdrostki. Materiał bawełna z domieszką, ale czego? nawet pani w sklepie nie wie. W każdym bądź razie w wyglądzie podobna do lnu. Nie chce się odprasować, hi,hi. Kurczy się niesamowicie po pierwszym praniu. Podczas szycia rozciąga się w te i we wte. Koronka w kolorze beżowym, a na zdjęciach wychodzi w brązowym. Ten delikatniejszy materiał to woal złożony podwójnie. Woal nie jest ten zwykły, tylko jakaś 'nowość' - niby imitujący w splocie len. Z bardzo bliska "cóś" tam widać , z dalsza nic. W tle za woalem prześwit na balkon i podwórko, dlatego nie pojedyncza warstwa woalu. Wszystkiego nie może być widać ;)  Zazdrostki jak widać światło przepuszczają w sam raz.



                              Rzut okiem na zazdrostki w świetle wieczornym.

                                 Tutaj zbliżenie na materiał, kolor i koronkę.

Tu znowu chcę pokazać zasłonki jakie uszyłam z lnu z dodatkiem wiskozy. W formie proste, ze szczypanką w dużym rozmiarze. O wiele bardziej pasują niż poprzednie, tak mi się wydaje. W tle widok na szkołę. Wszystko za czym człowiek nie przepada to, to ma. Cóż zrobić :((


                            Poniżej po całkowitym zasłonięciu w dzień i w nocy.