13 kwietnia 2014

Sezon firankowy


U mnie sezon firankowy trwa w najlepsze hi,hi. Uszyłam firanki a'la rolety. Marzą mi się typowe rolety, ale niestety nie mogę takowych mieć. Mam nisko okno od podwórka, a trochę prywatności mieć trzeba )). Co innego jak bym mieszkała, np.: 8 piętrze... Firanki uszyłam z batystu w kolorze ecru, przeplatanego złotą nitką, obszyte koronką gipiurową. Batyst jest tak delikatny, że prawie nie widoczny i z tego powodu zdjęcia robiłam w nocy. Za dnia widać tylko to co jest poza firanką, a nie samą firankę )) Sezonu firankowego  nie kończę, kto wie ? może jeszcze  jakąś f ........ Pozdrawiam Was wiosennie ♥♥♥







6 komentarzy:

  1. Niesamowicie efektowna!
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne firanki, takie zwiewne, delikatne i romantyczne:) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecudna!! I jakże delikatna!! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za pozdrowienia i miłe komentarze ;)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się ,że odwiedziłaś mój blog i zostawiłaś komentarz. Jest dla mnie wyjątkowo cenny - Dziękuję! : )