16 marca 2014

Firanka z kokardkami


Witajcie ;)   Uszyłam kolejną firankę. Firanka jest z batystu, który bardzo lubię. Batyst jest prawie transparentny, co widać na zdjęciu ( ukazuje widok z  podwórka). Kolorowe wstawki, to pozostałość po dawnych, krótkich zasłonkach.



Zdjęcia robiłam w dzień i wieczorem, ale żadna pora dnia nie mogła wydobyć koloru ani wyrazistości firanki. Tak, że zdjęcia nie najlepszej jakości; zwłaszcza w powiększeniu :((


Tu wersja nie podwiązywana troczkami,


a tu już wiązanie.


Kokardki są włożone w szlufki, które mogę wyciągnąć w każdej chwili, przez co firanka nie ma wtedy 'dziecinnego'  wyglądu. Szlufki są przyszyte ręcznie.




Pozdrawiam mile ;))



7 komentarzy:

  1. Piękna i elegancka a zarazem radosna .

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna firanka, zwiewna i wesoła:) Pomysłowe wiązanie:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję :) Wiązanie jest dla mnie bardzo praktyczne. W każdej chwili mogę zmienić sposób wiązania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna firanka ,ciekawy pomysł :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się ,że odwiedziłaś mój blog i zostawiłaś komentarz. Jest dla mnie wyjątkowo cenny - Dziękuję! : )