16 marca 2014

Firanka z kokardkami


Witajcie ;)   Uszyłam kolejną firankę. Firanka jest z batystu, który bardzo lubię. Batyst jest prawie transparentny, co widać na zdjęciu ( ukazuje widok z  podwórka). Kolorowe wstawki, to pozostałość po dawnych, krótkich zasłonkach.



Zdjęcia robiłam w dzień i wieczorem, ale żadna pora dnia nie mogła wydobyć koloru ani wyrazistości firanki. Tak, że zdjęcia nie najlepszej jakości; zwłaszcza w powiększeniu :((


Tu wersja nie podwiązywana troczkami,


a tu już wiązanie.


Kokardki są włożone w szlufki, które mogę wyciągnąć w każdej chwili, przez co firanka nie ma wtedy 'dziecinnego'  wyglądu. Szlufki są przyszyte ręcznie.




Pozdrawiam mile ;))



3 marca 2014

:) - ?


Kupiłam jakieś 5 lat temu ten pojemnik. Bardzo mi się spodobał. Nie miałam miejsca i pomysłu dla niego, więc przeleżał w szafie. W końcu ujrzał światło dzienne, tylko nie bardzo wiem do czego on służy. Może jest na parasolki, czy jako kosz, albo jakiś susz do niego włożyć. Nie mam pomysłu, może mi coś podpowiecie? W każdym bądź razie uszyłam mu wyściełanie do środka ( bo jest blaszany, żeby się nie zarysował ) z resztek materiałowych i koronkowych.



                                                   Widok od góry.


Dodatkowo uszyłam krótkie zasłonki do pokoju. Materiał jest cienki. Zasłonki są delikatne, ale w nocy patrząc z ulicy nic przez nie nie widać. Kolor rzeczywisty jak na dwóch przedostatnich  zdjęciach. Kolor ścian mam zielony. Nie jest to zieleń, która by mi pasowała do beżu. Kłania się przemalowanie ścian na inny odcień, bądź kolor. Firanki też mogłyby być inne, ale wszystko małymi kroczkami i się zrobi.