23 grudnia 2014

Naprędce


Witam przedświątecznie. Naprędce zrobiłam 2 wianki. Ubrałam też niedużą choineczkę.  Zdjęcia z 'lampą i bez lampy'; widać różnicę. Choineczka przy świetle i bez światła. Kolor moich ścian zawsze wychodzi jakiś inny ( nierzeczywisty) :)








           Życzę Wam tradycyjnie: Zdrowych, Pogodnych i Rodzinnych Świąt !!!



14 listopada 2014

Kapciuszki


Witam ;)  Lubię wieczorem mieć na nogach wygodne, mięciutkie kapciuszki. Uszyłam sobie takie " wieczorne kapciuszki" - balerinki z resztek tkanin jakie posiadam. Podeszwy są z dżinsu ( tego 'starego', mocnego i grubego). Myślę, że nie zedrą się tak szybko. Jakiś plusz też się znalazł a wkładka jest z tworzywa piankowego (zużyty plecak szkolny, a dokładnie wzmocnienie pleców plecaka). W ogóle jestem miłośniczką balerinek. Te sklepowe kapcie, balerinki - czegoż  to one w środku nie mają ??? Ani się do prania nie nadają. Ale się zrymowało, hi, hi...






                                               Pozdrawiam serdecznie  ; )



14 maja 2014

Cd. sezonu firankowego ;))


Witajcie !  U mnie dalej zasłonkowo - firankowo. Uszyłam zazdrostki. Materiał bawełna z domieszką, ale czego? nawet pani w sklepie nie wie. W każdym bądź razie w wyglądzie podobna do lnu. Nie chce się odprasować, hi,hi. Kurczy się niesamowicie po pierwszym praniu. Podczas szycia rozciąga się w te i we wte. Koronka w kolorze beżowym, a na zdjęciach wychodzi w brązowym. Ten delikatniejszy materiał to woal złożony podwójnie. Woal nie jest ten zwykły, tylko jakaś 'nowość' - niby imitujący w splocie len. Z bardzo bliska "cóś" tam widać , z dalsza nic. W tle za woalem prześwit na balkon i podwórko, dlatego nie pojedyncza warstwa woalu. Wszystkiego nie może być widać ;)  Zazdrostki jak widać światło przepuszczają w sam raz.



                              Rzut okiem na zazdrostki w świetle wieczornym.

                                 Tutaj zbliżenie na materiał, kolor i koronkę.

Tu znowu chcę pokazać zasłonki jakie uszyłam z lnu z dodatkiem wiskozy. W formie proste, ze szczypanką w dużym rozmiarze. O wiele bardziej pasują niż poprzednie, tak mi się wydaje. W tle widok na szkołę. Wszystko za czym człowiek nie przepada to, to ma. Cóż zrobić :((


                            Poniżej po całkowitym zasłonięciu w dzień i w nocy.



15 kwietnia 2014

Wianki


Witajcie ponownie ;)) Pomogłam córce zrobić wianek na konkurs szkolny, którego tematem jest:  Praca wielkanocna w formie przestrzennej. Oto ten wianek.





A ten wianek zrobiłam dla siebie. Taki trochę wielkanocny, trochę wiosenny. Rzeczywisty kolor wianka jest pośredni między tymi ciemniejszymi zdjęciami, a tym jasnym. Za 'Chiny' nie mogę ująć właściwego koloru. Zastanawiam się czy kiedyś nie zmienić tych wiszących jajeczek na, np.: jakiś 1 kwiatek, czy motylka, czy coś innego ? Może coś podpowiecie :)



Z okazji zbliżających się świąt, życzę Wam:

Słońca, szczęścia, pomyślności,
W pierwsze Święto dużo gości.
W drugie Święto dużo wody
- To dla zdrowia i urody !
Mnóstwa jajek kolorowych,
Świąt wesołych oraz zdrowych !

Szpuleczka

13 kwietnia 2014

Sezon firankowy


U mnie sezon firankowy trwa w najlepsze hi,hi. Uszyłam firanki a'la rolety. Marzą mi się typowe rolety, ale niestety nie mogę takowych mieć. Mam nisko okno od podwórka, a trochę prywatności mieć trzeba )). Co innego jak bym mieszkała, np.: 8 piętrze... Firanki uszyłam z batystu w kolorze ecru, przeplatanego złotą nitką, obszyte koronką gipiurową. Batyst jest tak delikatny, że prawie nie widoczny i z tego powodu zdjęcia robiłam w nocy. Za dnia widać tylko to co jest poza firanką, a nie samą firankę )) Sezonu firankowego  nie kończę, kto wie ? może jeszcze  jakąś f ........ Pozdrawiam Was wiosennie ♥♥♥







8 kwietnia 2014

Bez tytułu


Witam Was serdecznie ;) Wiosna się zrobiła, to i pracy przydomowej mnóstwo. 'Wszystko i ciągle' mnie coś goni, jak wszystkich, hi,hi. Doszyłam sobie jeszcze 2 zawieszki do kuchni. Oprócz tego zmieniłam lambrekinek do zasłon w kuchni, poprzedni był taki. Mam stolik wiklinowy, którego blat okleiłam okleiną i nałożyłam szybę zakupioną u szklarza. Oryginalny blat nie był zbyt ładny; zwykły pospolity )). Takie 'drobiażdżki' w między czasie robię i wiele innych. Do następnego wpisu...









16 marca 2014

Firanka z kokardkami


Witajcie ;)   Uszyłam kolejną firankę. Firanka jest z batystu, który bardzo lubię. Batyst jest prawie transparentny, co widać na zdjęciu ( ukazuje widok z  podwórka). Kolorowe wstawki, to pozostałość po dawnych, krótkich zasłonkach.



Zdjęcia robiłam w dzień i wieczorem, ale żadna pora dnia nie mogła wydobyć koloru ani wyrazistości firanki. Tak, że zdjęcia nie najlepszej jakości; zwłaszcza w powiększeniu :((


Tu wersja nie podwiązywana troczkami,


a tu już wiązanie.


Kokardki są włożone w szlufki, które mogę wyciągnąć w każdej chwili, przez co firanka nie ma wtedy 'dziecinnego'  wyglądu. Szlufki są przyszyte ręcznie.




Pozdrawiam mile ;))



3 marca 2014

:) - ?


Kupiłam jakieś 5 lat temu ten pojemnik. Bardzo mi się spodobał. Nie miałam miejsca i pomysłu dla niego, więc przeleżał w szafie. W końcu ujrzał światło dzienne, tylko nie bardzo wiem do czego on służy. Może jest na parasolki, czy jako kosz, albo jakiś susz do niego włożyć. Nie mam pomysłu, może mi coś podpowiecie? W każdym bądź razie uszyłam mu wyściełanie do środka ( bo jest blaszany, żeby się nie zarysował ) z resztek materiałowych i koronkowych.



                                                   Widok od góry.


Dodatkowo uszyłam krótkie zasłonki do pokoju. Materiał jest cienki. Zasłonki są delikatne, ale w nocy patrząc z ulicy nic przez nie nie widać. Kolor rzeczywisty jak na dwóch przedostatnich  zdjęciach. Kolor ścian mam zielony. Nie jest to zieleń, która by mi pasowała do beżu. Kłania się przemalowanie ścian na inny odcień, bądź kolor. Firanki też mogłyby być inne, ale wszystko małymi kroczkami i się zrobi.