25 września 2013

Moje małe i większe robótki


Witajcie!  Bardzo dużo robótek w ostatnim czasie robiłam i zrobiłam, a jak wiadomo najwięcej schodzi na małych drobiazgach czy przeróbkach, które i tak trzeba w końcu kiedyś zrobić. Czas leci wtedy nie ubłaganie. Nie mówiąc już o codziennych obowiązkach i przypilnowaniu dzieci w nauce, a dzień co raz krótszy. Pokażę kilka rzeczy, które uszyłam, odmieniłam, kupiłam...  Zdjęć dużo, może za dużo, ale chcę pokazać wszystkie ;)



Firanka i zasłonki uszyte przeze mnie jakiś czas temu. Udało mi się kupić piękną koronkę gipiurową w róże.
Dół zasłonek wykończony koronką bawełnianą. Też oczywiście w róże :), no i róża na lambrekinie.

Do kompletu z materiału zasłonowego uszyłam koszyczek na pieczywo. Oczywiście 2 w 1, który
po wywinięciu może służyć jako miseczka, choćby na kruche ciasteczka. Wtedy ma kształt niby kwiatuszka.
                                           Koszyczek uszyty jest z koła.


Uszyłam też wyściełanie na 3 inne koszyczki. Materiał w scenki rodzajowe, które uwielbiam.

No i pokrowce na pudełka z chusteczkami. Pięknie prezentują się chusteczki tak  "ubrane".

Urwały się zapięcia do kosza, więc zastąpiłam je sznurkiem. Myślę, że nawet pasują. Obok figurka, puzderko, które dostałam w prezencie. Bardzo mi się podoba.



                               Popielniczka, tak myślę? Pamiątka rodzinna.

Słoiczek obkleiłam koronką gipiurową i tasiemką. Do niego włożyłam róże piankowe.

A tutaj piękne serduszko- broszka w stylu vintage. Pamiątka rodzinna. Mój dziadek na zdjęciu. Broszka i zdjęcie przyniszczone upływem czasu, ale piękne.

Przyozdobiłam słoiczek koronką i włożyłam aniołka. I tym sposobem wyszła całkiem ładna dekoracja. Kartkę w stylu vintage dostałam. Włożyłam ją do serwetnika. Nawet fajnie to razem wygląda.

                      Dzbanek w scenki rodzajowe. Poniżej w stylu  bawarskim.

Kupiłam ramkę i ozdobiłam środek resztką tkaniny  w scenki rodzajowe. Wyszedł piękny obrazek.

                                            Nabyłam miseczkę i mlecznik.

A tak wszystko  prezentuje się w kuchni  na moim piecu z szamotki. Piec mam ogromny.

                                      Kolejne wyściełania do koszyczków.


                                          Słoiczek oklejony koronką.

Kupiłam piękny emaliowany garnek. W sumie nie ja, tylko mąż  ;)  Bardzo mu się podobał. Były mniejsze i większe. Nasz jest średniej wielkości.

            Pomidorek z mojej przydomowej szklarni. Ma kształt serca. Słodziutki.

                                            Doniczkę wykończyłam koronką.

Kuferek był w zieloną kratę. Okleiłam go okleiną i zyskał bardziej subtelny wygląd.





9 komentarzy:

  1. Hurtowa produkcja super! uwielbiam takie materiały, kraciaste, bawełniane i kolorowe;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę dużo pomysłów i to bardzo dobrych :))) Podoba mi się zwłaszcza koszyczek na pieczywo, którego wygląd można tak łatwo zmienić. Fajnie, że dużo zdjęć. Zapraszam do mnie www.haftszyciedrutyszydelko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrażeniem pomysłowości. Śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, a nie można tych ślicznych pomysłów rozłożyć na 3-4 posty, wszystko urocze ,pomysłowe a w jednym poście zatracasz, jest nie ład - pomysl . pozdrawiam Dusia , koszyki z serwetkami super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusiu! Zrobiłam posta długiego, bo w najbliższym czasie będę miała komputer w naprawie i nie wiem jak długo to potrwa. Nie mam dostępu do drugiego PC. Ze zdjęciami różnie bywa. Z opinii moich znajomych wynika, że ciekawszy jest post z większą ilością zdjęć, bo za każdym razem można do niego wrócić i coś ciekawego dostrzec bądź odkryć. Chociaż są i tacy, którzy nie lubią takiego "chaosu". Szczerze, to nigdy nikomu się nie dogodzi. Jednym przeszkadza przy dodawaniu komentarzy wpisywanie kodu obrazkowego, a według mnie jak ktoś chce dodać komentarz, to doda i żaden kod mu niestraszny. Przykładów można przytaczać wiele, temat rzeka......

      Usuń
  5. PIĘKE I BARDZO POMYSŁOWE TE TWOJE PRACE.

    OdpowiedzUsuń
  6. Váš blog se mi moc líbí. Zdravím. Marie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ mnóstwo pięknych przedmiotów wszelakich. Te drobiazgi tworzą klimat w domku. U Ciebie wszystko pięknie się prezentuje.
    Mam prośbę może podpowiesz jak uszyć takie piękne ubranko na chusteczki?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo, to miałaś zajęcia dłuższe :-) Szczerze ujęła mnie miseczka, która staje się pojemniczkiem na chlebek. Bardzo bym chętnie zobaczyła u Ciebie jakąś instrukcję, jak zrobić te przeszycia, że by się to właśnie tak układało i w ogóle. Przecudne są ubranka na chusteczki. Zrobiłam kilka chusteczników, ale wiesz, chyba te ubranka są jednak praktyczniejsze. Widząc Twoje, zamierzam i sobie takie poczynić ... kiedyś (czyt. bark czasu permanentny). A już o naczyniach pięknych i rodzinnych bibelotach nie wspomnę. Cudne wszystko. Pracowita Pszczółeczko ♥

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się ,że odwiedziłaś mój blog i zostawiłaś komentarz. Jest dla mnie wyjątkowo cenny - Dziękuję! : )