12 lipca 2013

Zazdrostki


Witajcie po raz drugi w tym tygodniu :-). Mam okno w pokoju, które wychodzi na balkon- taras, a jednocześnie jest na wysokości parteru z pierwszym piętrem. Oprócz  tego z podwórka wszystko widać, zwłaszcza wieczorem lub w nocy. Na drugim planie widać drzewa, a na trzecim dom sąsiada no więc trochę dyskrecji potrzeba, żeby jeden drugiemu nie zaglądał ;)) Mam po prostu widok 3D (dom stoi na wzniesieniu). Uszyłam zazdrostki a nie firanki , bo chcę mieć dużo światła w pokoju. Materiał bardzo mi się podoba, oczywiście wysłany przez siostrę. Jest taki "letni" w motylki, trochę prześwitujący. Długość zazdrostki jest dłuższa niż za połowę okna, ale myślę, że nie jest źle. Doszyłam  jeszcze dołem koronkę. U góry po bokach tunelu są szwy dekoracyjne, ale w ogóle ich nie widać na zdjęciu, no chyba żebym je w nocy zrobiła (zdjęcie). Zresztą w dzień też było źle, bo wychodziły bardzo zaciemnione. Zapraszam do oglądania i dzielenia się opinią  :)






11 komentarzy:

  1. są po prostu przeurocze! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie zazdrostki, piękne prace i sporo inspiracji;) pozdrawiam Anulek

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdrostki jakiekolwiek są same w sobie urocze i na ich widok oko się cieszy ;-)(jak tak przynajmniej mam- hi,hi).

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne i delikatne.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne zazdrostki! :-) Materiał cudny! Wyszły naprawdę super!
    Sama ma w planie "zagospodarować" moje okno w kuchni i myślę właśnie o zazdrostkach :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe zazdrostki, bradzo delikatne i subtelne.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne, ale czy to aby nie zabiera więcej światła niż delikatna firanka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno tak, ale nie chciałam kupować karniszy. Kto wie, może za jakiś czas pomyślę o firance? Coś przerobię lub zmienię ;)

      Usuń
  8. Fajnie to wymyśliłaś:) Wyglądają ślicznie, tkanina bardzo ładna:) Jak odsłonisz te zazdrostki, to widok z okna chyba jest bajkowy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, widok bajkowy. Ja się już przyzwyczaiłam do tego widoku dlatego wdaje mi się "widok jak widok", ale jak są u mnie jakieś osoby pierwszy raz to rzeczywiście zachwycają się widokiem. Muszę wyjechać z domu na miesiąc, żeby na nowo odkryć widoki i je docenić :)

      Usuń

Cieszę się ,że odwiedziłaś mój blog i zostawiłaś komentarz. Jest dla mnie wyjątkowo cenny - Dziękuję! : )