16 grudnia 2013

Świątecznie


 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Uszyłam podkładki z kieszonkami na sztućce z lamówką dookoła. Kolejne są bez lamówki i są dwustronne. Z jednej strony są czerwone, z drugiej  zielone. Można je dowolnie zestawiać kolorystycznie.





~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Z racji zbliżających się świąt pochwalę się szopką, jaką zrobił dla mnie parę lat temu mój tata.



Niech przy żywicznym zapachu strojnej choinki
upłyną Wam piękne chwile Wigilii.                                                                         Ze wspólnie śpiewaną kolędą,
z upragnionym gościem przy stole,
w kochającym rodzinnym pełnym miłości gronie.

Tego Wam życzę Szpuleczka

10 grudnia 2013

Nabytki


Nabytki, ech te nabytki - nigdy dość :)) Zawsze potrzebne a może i nie, ale przydatne. Kiedyś w 'necie' zobaczyłam mydelniczki wanienki i 'zakochałam się od pierwszego spojrzenia' )) Chciałam dokupić jeszcze kubki na szczoteczki lub inne drobiazgi, ale nie było do kompletu. Dokupiłam więc inne w podobnym, kremowym kolorze. Cieszę się z zakupu zwłaszcza mydelniczek, bo są ozdobą samą w sobie.






Wszędzie miałam poupychane kubki. Potrzebny mi był stojak na nie, który pomieści wszystkie w jednym miejscu. Zakupiłam stojak piramidkę na 20 kubków. Był biały, ale przemalowałam go na inny kolor, który bardziej mi  pasuje do wnętrza. Może nie jest taki zgrabny, ładny ale za to bardzo praktyczny.



Wzięłam się także za kosze. Okleiłam je okleiną. Prezentuje tylko jeden. 'Bawienia' jest z tym oklejaniem dużo, ale warto.



18 listopada 2013

Moje okno


Witajcie!  Bardzo podobają mi się podwiązywane firaneczki. Ze względów takich, że z podwórka prawie wszystko mi widać do domu, nie mogę mieć żadnych rolet rzymskich ani odsłoniętych okien, itd. No ale coś wykombinowałam i uszyłam firankę + zasłonki. Firanka jest z batystu. Bardzo wdzięczny materiał i na żywo pięknie się układa oraz nie gniecie. Nie wymaga prasowania, a co najważniejsze wpada więcej światła niż przy białym woalu. Dołem przyszyłam koronkę gipiurową. Mam 'słabość' do gipiury. Zasłony uszyte są z bawełny z domieszką wiskozy. Dla mnie są piękne same w sobie poprzez scenki rodzajowe, które uwielbiam :-) No i jak to bywa, ciężko jest zrobić zdjęcia. Jak wszystkie wiemy w świetle dziennym są inne, a przy sztucznym oświetleniu zupełnie inny odcień wychodzi. Tak, że w pierwszej kolejności  fotki w ciepłej barwie, pod koniec zimnej.







Firanka jest w kolorze naturalnym, nie śnieżnobiałym. Zasłony są kremowe z bordowym wzorem. Tasiemka do związywania jest brązowa transparentna.


                  Poniżej zdjęcia firanki w 4 wariantach, czyli: luźne
lekko związane
wyżej związane
i najwyżej



11 listopada 2013

Jak uszyć miseczkę na ciasteczka lub koszyczek na chleb



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Wycinamy 2 koła o średnicy 35 cm. Koła muszą być idealnie okrągłe. Większej średnicy nie zalecam, bo wtedy miseczka nie wyjdzie. Im mniejsza średnica, tym lepiej.
 Materiał z jakiego uszyłam pojemnik to bawełna z domieszką. Jest sztywny i dlatego nie użyłam żadnej 'pianki' ani flizeliny. Po wypraniu uszytego pojemnika czeka mnie krochmalenie, bo na pewno 'zwiotczeje. Jeżeli nie chcemy krochmalić, to koniecznie trzeba wszyć pomiędzy piankę poliestrową, tzw. ocieplacz. Po prostu wystarczy doszyć do 1 koła tą piankę.
Nakładamy koła na siebie prawą stroną do wewnątrz. Spinamy szpilkami w poprzek, aby podczas szycia koła nie przesuwały się.
Przeszywamy dookoła na 1-1,5 cm. zostawiając otwór na wywinięcie.
'Wywracamy' na prawą stronę. Wyciągamy przeszyty brzeg na zewnątrz. Przeszywamy na maszynie dookoła pomagając sobie szpilką. Podczas szycia zaszywamy też otwór.




Zszyte 2 koła.
Przyszywamy koronkę dookoła, trochę wysuwając poza brzeg.
Przeszywamy drugi brzeg koronki dookoła. Z drugiej strony koła też przyszywamy koronkę.


Tak to wygląda. Można przyszyć z 2 stron taką samą koronkę lub z 1 strony inną, ale o takiej samej szerokości.


Składamy koło wzdłuż , w szerz i po skosach, zaznaczając szpilkami załamania. Rysujemy mydełkiem krawieckim lub delikatnie ołówkiem linie (kwadrat). Kwadrat ma być jak najbliżej zewnętrznych brzegów. Zauważcie, że splot materiału idzie skosem. Można narysować linie wzdłuż splotu tkaniny, ale przy jednokolorowym materiale wydaje mi się, że jest ładniej i ciekawiej.



Jeżeli nie chcemy naszywać koronki, możemy przeszyć na środku każdy bok na 3-5 cm. wzdłuż tego załamania, które się nam tworzy.
Przyszywamy koronkę wzdłuż narysowanego kwadratu. Z drugiej strony koła przyszywamy koronkę tak samo.


Tutaj przedłużamy sobie linię z każdego boku. Rysujemy czymś co nie zostawia śladów. Wyjdzie nam coś na kształt trójkąta.


Spinamy szpilkami.
Przeszywamy od górnego brzegu do kąta naszego kwadratu.


Zszyte 4 kąty. Wyszedł koszyczek na pieczywo.


Widok od spodu.
Żeby wyszła miseczka  na ciasteczka 'wywracamy' na drugą stronę.
Tutaj rogi koszyczka są dokładnie wywinięte, ale......


jak nie 'wywiniemy' całkiem do końca, wtedy miseczka jest trochę wyższa i zaokrąglenia są jakby pełniejsze.